Seks warto uprawiać zawsze, niezależnie od okazji. Są jednak pewne chwile, kiedy miłosne igraszki będą najlepszym wyborem.

Seks to najlepsze remedium. Szczególnie…

 

1. Przed ważnym spotkaniem biznesowym

Seks to jedno z najlepszych lekarstw na zawodowe stresy i koncentrację. Po pierwsze, sprawia, że krew ulega dotlenieniu, przez co mózg funkcjonuje sprawniej – m.in. wzmacnia się pamięć i koncentracja. Po drugie, seks ma wpływ na ciśnienie krwi, łagodzi stres i zapewnia dobre samopoczucie. Nie ma na co czekać!

 

2. Gdy sen nie przychodzi…

Po co się męczyć. Po seksualnej dawce wrażeń obydwoje będziecie przyjemnie zmęczeni, rozluźnieni i gotowi do snu. To się zawsze sprawdza.

 

3. Gdy nadchodzi przeziębienie

My tego nie wymyśliliśmy, słowo. To naukowcy z Wilkes University w Pensylwanii przeprowadzili badania, które dowiodły, że seks przynajmniej 2 razy w tygodniu powoduje wzrost poziomu przeciwciał pomagających zwalczać wirusy oraz wzmacniających odporność. Kolejny dowód na to, że seks to samo zdrowie.

 

4. Po ćwiczeniach

Po ćwiczeniach jesteśmy zmęczeni i nic nam się nie chce – tak jest najczęściej. Tymczasem to wtedy narządy intymne są najbardziej ukrwione, przez co łatwiej i szybciej uzyskać orgazm. Odrobina wysiłku więcej popłaca.

 

5. Na wszelkie bóle przytul się czule…

I wiesz, co dalej. Kobiety lubią się wykręcać bólem głowy, a okazuje się, że seks może być lepszy od tabletki. Jak to możliwe? Podczas stosunku organizm zaczyna wytwarzać więcej serotoniny i dopaminy – hormonów, które wpływają pozytywnie na nastrój, układ krążenia, rozluźnienie i odczuwaną przyjemność. Nie bez przyczyny są one nazywane „hormonami szczęścia”.

 

6. Gdy nawał pracy przytłacza

Ciężki dzień? Brak sił do czegokolwiek? Jedno słowo: seks. Działa to podobnie, jak w przypadku bólów głowy – serotonina i dopamina również tutaj „postarają się”, aby puścić trudny dnia codziennego w niepamięć. Jeśli mimo wszystko panom trudno „go” wskrzesić, najlepiej wspomóc się naturalnym preparatem Erozon Max, który wpłynie korzystnie na siłę erekcji oraz długość i jakość stosunku.

 

7. Gdy ona ma PMS

Czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego. PMS zaczyna się na kilka dni przed miesiączką. Spada wtedy poziom hormonów (głównie estrogenów), co przejawia się m.in. rozdrażnieniem, bólami głowy, zmęczeniem i spadkiem libido. Podczas seksu produkcja estrogenu wzrasta, dzięki czemu możliwe jest złagodzenie towarzyszących PMS-owi objawów. Ponadto pozytywnie działają również obecne w nasieniu mężczyzny hormony przypominające progesteron.

 

Przynosi uspokojenie, relaksuje, rozluźnia, łagodzi bóle, daje przyjemność, poprawia samopoczucie. Nie ma co się zastanawiać. Seks to najlepszy wybór!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ